Jesteś tutaj: Strona główna » Wydarzenia » Dzień Języków

Języki obce oknem na świat

23 września 2010r. w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 im. Mikołaja Kopernika w Katowicach po raz trzeci świętowaliśmy Europejski Dzień Języków. Dzień ten to przydające 26 września każdego roku święto różnorodności językowej ustanowione w 2001 przez Radę Europy. To także skierowana do wszystkich zachęta do nauki języków obcych oraz próba podkreślenia znaczenia wielojęzyczności we współczesnym świecie.

W tym roku atrakcji w naszej szkole było wyjątkowo dużo, a niektóre z nich dotyczyły języków nie tylko europejskich. Jedną z nich był konkurs pt.: ”Słowa, słówka”. Zadaniem uczniów i nauczycieli było wybranie jednego słowa w dowolnym języku i przedstawienie powodów, dla których słowo to zwróciło naszą uwagę lub wzbudziło naszą niechęć. W konkursie pojawiły się przeróżne słowa, nie tylko z języka polskiego, angielskiego czy francuskiego, ale także z języków mało znanych, egzotycznych, a nawet … sztucznych. Warto wspomnieć np. prawie niemożliwe do wymówienia angielskie słowo „pneumonoultramicroscopicsilicovolcanoconiosis”, uchodzące za najdłuższe słowo występujące w angielskich słownikach, francuskie „chou-chou” czy pochodzące z języka wenedyckiego słowo „fiedzieltać”.

Konkursy przeplatane były występami artystycznymi uczniów. Obok skeczy w języku angielskim największy aplauz wzbudził występ dziewcząt z zespołu „Tanssivat Purjot”, które brawurowo wykonały w języku fińskim znaną na całym świecie piosenkę zespołu Loituma „levan Polkka” oraz afrykański kanon zbieraczy ryżu. Warto wspomnieć, że dziewczęta wzbogaciły swój występ elementami choreograficznymi z wykorzystaniem pora. Jak same mówią nazwa zespołu ( w języku fińskim oznaczająca ”tańczące pory”) zobowiązuje. Gorące brawa zdobył także szkolny chór, który przygotowany przez prof. Jean-Clauda Hauptmanna wykonał kanon „Panie Janie” w ośmiu językach, w tym także w języku wietnamskim. Tu konsultacjami służyła nasza nieoceniona Thu Ha Nghiem, uczennica klasy maturalnej urodzona w Hanoi.

Wszyscy, którzy lubią uczyć się języków, mieli okazję wypróbować swoje siły w drużynowym konkursie „Z językami za pan brat”. W pierwszym etapie uczniowie odpowiadali na pytania w języku angielskim dotyczące rodzin językowych, etymologii słów, różnych alfabetów itp. Do drugiego etapu, przeprowadzonego z udziałem publiczności, zakwalifikowało się 8 drużyn. Widzowie nie tylko żywo dopingowali przedstawicieli swoich klas, ale mieli także możliwość przetestować swoją znajomość języków obcych. Do najciekawszych zadań należało dopasowywanie łacińskich i esperanckich tytułów filmów z James Bondem do ich angielskich oryginałów. W innych konkurencjach trzeba było zmierzyć się z „fałszywymi przyjaciółmi” z języka czeskiego, lub wykazać się znajomością gwary śląskiej. W konkursie przydała się także znajomość idiomów angielskich, umiejętność rozpoznania obcego języka ze słuchu, a nawet umiejętność powiedzenia „Kocham cię” w kilku językach.

Na koniec nadszedł czas na największą atrakcję naszych obchodów, czyli spotkanie z panem emirem Karimem Jabiry. Była to druga wizyta naszego gościa w Koperniku. Tym razem pan Jabiry, na co dzień pilot PLL LOT, wystąpił w roli … poligloty.

Nasz gość, władający dwunastoma językami podzielił się z nami swoim doświadczeniem, m.in. zwrócił nam uwagę na trudności, które mogą się pojawić w trakcie nauki różnych języków i wskazał sposoby radzenia sobie z nimi.

Pan Jabiry podkreślał konieczność ciągłego doskonalenia biegłości językowej i zachęcał do jak najszerszego kontaktu z językami, zwłaszcza z tymi, których używamy rzadziej, np. poprzez czytanie książek czy prasy.

Opanowanie tylu języków w opinii wielu z nas to rzecz niemożliwa do osiągnięcia, nasz gość przekonywał nas jednak, że znajomość kilku języków ułatwia zdecydowanie naukę następnych, co więcej zachęcał nas nawet, by uczyć się równolegle dwóch języków pochodzących z tej samej rodziny języków np. czeskiego i słowackiego. Zdaniem pana Jabiry pozwala to zauważyć różnice i podobieństwa, co może ułatwić naukę.

Uczniowie mieli okazję zadawania pytań i najbardziej zastanawiało ich, w jakim języku myśli się, znając ich tyle. Pan Karim Jabiry wyjaśnił nam, że zależy to od tego, z jakim językiem ma w danym momencie do czynienia; gdy np. ogląda film w języku francuskim, to myśli po francusku, gdy rozmawia po polsku, to „przestawia” się na język polski, gdy jest w pracy, to myśli po angielsku, ponieważ to jest język lotnictwa. Pan Jabiry powiedział nam także, że aby nauczyć się dobrze jakiegoś obcego języka, trzeba na to poświęcić co najmniej 3-4 lata, natomiast samemu należy znaleźć sposób, który będzie dla nas najlepszy. Może to być samodzielna nauka, ale także nauka na kursach czy indywidualna praca z nauczycielem.

Na koniec nasz gość podzielił się z nami swoim marzeniem i zdradził nam, że pragnie jeszcze nauczyć się języka japońskiego. I tutaj spotkała nas wszystkich niespodzianka. Okazało się, że wśród uczniów naszej szkoły są osoby, które uczą się tego języka. Nietrudno się domyślić, że spotkanie z tak niezwykłym gościem przyciągnęło rzeszę zaintrygowanych uczniów, a nawet absolwentów Kopernika. Niestety, minęło zbyt szybko, ale mamy nadzieję, że będą jeszcze inne okazje, by porozmawiać z panem Jabiry na podobne tematy, tym bardziej, że uczniowie naszej szkoły to w znacznej mierze miłośnicy języków obcych.

Podsumowując, Europejski Dzień Języków w Koperniku zwrócił naszą uwagę na korzyści, jakie niesie ze sobą znajomość języków obcych i zachęcił wielu z nas, nie tylko uczniów, ale i nauczycieli do jeszcze solidniejszej nauki.

Piotr Ciążyński, Karolina Kozioł, Bożena Kubiak

Tekst ukazał się w listopadzie 2010r. w "Magazynie Szkolnym", czasopiśmie wydawanym przez Kuratorium Osiaty w Katowicach.

Zdjęcia z imprezy można obejrzeć w naszej szkolnej Galerii
Ostatnio zmodyfikowano 10:06:06 01-01-2011 przez Bożena Kubiak